Pierwsza notka powstała przy współpracy innego posiadacza figurkowych piękności - Mao (http://redmau.blogspot.com). Pomysł powstały dość dawno udało nam się zrealizować dopiero teraz. Zapraszamy do czytania!
***
Historia jest krótka. Kiedy poszłam zrobić próbne zdjęcia dla Dizzy do Alzi jako, że moje studio rozpadło się za sprawą radości mojego kota wzięłam ze sobą także Mercedes - ot czemu nie zrobić jej kilka dodatkowych zdjęć. Tak się złożyło, że Alz dostała wcześniej swoją wersję Mercedes. W sekundę doszłyśmy do wniosku, czemu nie obfocić ich razem. Potem rozpoczęłyśmy nagle zażartą dyskusję na temat obu figurek (wcale nie była taka zażarta, ale ten dramatyzm tak świetnie brzmi). Przerwałyśmy ją nagle, i uznałyśmy "czemu nie zrobić z tego mini recenzji?". No właśnie, czemu nie?




